Zawsze wszystko wiemy lepiej! Ciągle staramy się udowodnić, że nasza wiedza, doświadczenie i przeczucia są najwłaściwsze. Dzisiaj Camino nauczyło mnie, że warto słuchać rad innych - tym bardziej starszych. Oczywiście, pozostaje kwestia co z tymi wskazówkami zrobimy... ale to już zależy od każdego z osobna.
Moje Camino: Po wyjątkowo spokojnej nocy nastał poranek. Zdążyłam zjeść śniadanie i wyruszyć jeszcze przed deszczem. Zaraz po tym jak wspięłam się na najbliższe wzniesienie - rozpadało się na dobre. Dopiero po około 4 kilometrach deszcz ustał i w oddali ukazało się słońce. W końcu mogłam ba spokojnie podziwiać liczne uprawy winogron oraz wspaniały górski krajobraz. Dość szybko znalazłam się w urokliwej miejscowości Villafranca. Nastąpił obowiązkowy przystanek na sok pomarańczowy i czas było ruszyć dalej - prosto w deszcz. Od tej pory przemieszczałam się urokliwymi dolinkami, gdzie szlak wił się raz w prawo, raz w lewo... dokładnie tak jak potok. Niestety ta droga była dla mnie wyjątkowo męcząca... po 10 kilometrach zatrzymałam się w niewielkiej mieścinie by zebrać siły na dalszą drogę. Po krótkim postoju wyruszyłam dalej - na szczescie deszcz ustał i mogłam spokojnie pozbyć się uciążliwej peleryny. Nawet nie wiem ile czasu upłynęło ale w końcu dotarłam do małej mieściny Vega de Valcarce! Niestety jestem tak zmęczona, że dziś nie wybiorę się na zwiedzanie ruin zamku. Życzcie mi zdrowia, bo dzisiejsze albergue nie gwarantuje ogrzewania - a za oknem deszcz i przerażające zimno!
Zmęczenie: 5/10
Ból:
- barki: 1/10
- stopy: 1/10
- nogi: 2/10
Samopoczucie: 9/10
Zawsze należy wsłuchiwać się w opinie innych, szczególnie osób starszych i doświadczonych. Opinie te jednak należy filtrować, wyciągać z nich wnioski i wdrażać w czyn po głębokiej analizie przyjmując te, które są wartościowe, a odrzucając te, które są całkowicie nieracjonalne lub po prostu głupie. Oczywiście można tez otrzymać radę typu: "ja ci radzę rób jak uważasz", ale to inna historia. Tymczasem na okoliczność przelotnych "showerów" i przenikliwego zimna w nieogrzewanym albergue życzę zdrówka. A jeśli mogę Ci radzić, to... okryj się ciepło, a zresztą... jak uważasz. ;)
OdpowiedzUsuń